no nasza kochana mrucusia bardzo lubi banany no niby nic w tym dziwnego ale troche to smieszne jest... ale ja ja uwielbiam po prostu wstawila mi 8 piatek w jeden dzien no po prostu git
a mi 10 hehe. jak ona coś poprawi to zawsze piątki sie sypią. tylko dominisi nie chce wpisac bo jej nie wierzy że sama pisała i ma racje. pozdr. dla bananów chiquita
zła dzis była... mrucus kochana wakacje juz!!! nie ma na to rady nooo... chociaz my wakcje to od poczatku roku na polskim mamy nooo z małymi wyjątkami...
pewnie, trza se co zjeśc czasem pogadac, no a kiedy jak nie na polskim na chemi?? aga chyba by nas zabiła jakby sie dowiedziała że chłopaki w karty graja. bo mrucka to wie ale sie nie przejmuje baba. nawet jej pewnie nie zaskoczyłaś edi jak se powiedziałas ze jadłaś na polskim.